Dopasowanie nazwiska do listy obserwacyjnej to poczatek, nie koniec analizy. Jak czytac wynik screeningu i ograniczac falszywe trafienia.
Screening sankcyjny porownuje dane podmiotu z listami sankcyjnymi i obserwacyjnymi. Problem w tym, ze podobienstwo nazwiska lub nazwy to dopiero hipoteza - czesto falszywa.
Kazde dopasowanie powinno miec przypisany poziom pewnosci i wymagac recznej weryfikacji przy nizszych wartosciach. Decyzja nalezy do czlowieka, a jej uzasadnienie - do logu audytowego.
Wynik screeningu jest przeslanka do weryfikacji, a nie automatycznym rozstrzygnieciem o osobie czy firmie.
Graf powiazan szybko pokazuje, kto z kim jest zwiazany - ale latwo go nadinterpretowac. Kilka zasad, ktore pomagaja czytac go odpowiedzialnie.
Wstepna analiza podmiotu przed transakcja nie zastapi pelnego due diligence, ale dobrze ustawia priorytety. Pokazujemy, gdzie przebiega granica.
Praktyczny przeglad zrodel publicznych i licencjonowanych, ktore warto sprawdzic przed wspolpraca - oraz tego, czego z danych publicznych ustalic sie nie da.